Papier kolorowy zamiast konsoli = kreatywne dziecko

Jakiś czas temu wychodziłam wieczorem z domu. Dodam, że znowu wychodziłam. Kiedyś mi się to nie zdarzało, ale z czasem, gdy dzieci podrosły i gdy wystarczy, że w mieszkaniu za ścianą jest babcia, wychodzę częściej – na angielski, na kawę z koleżanką czy zajęcia w siłowni. Miałam wyrzuty sumienia, że znowu nie będzie mnie z dziećmi, ale gdy wróciłam, okazało się, że właściwie nie zauważyły, że mnie nie było…..

Continue reading